Będzie przełom w relacjach z Ukrainą? Sybiha ma przywieźć Polsce propozycję
Ukraiński parlament przyjął ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego. Jak poinformowano, mają się w nim znaleźć "najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego". Projekt poparło 287 posłów. Nikt nie był przeciw. Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła najpierw wnioski o włączenie do porządku obrad projektu ustawy o Ukraińskim Panteonie Narodowym oraz jego rozpatrzenie w trybie skróconym. Oba wnioski zostały przyjęte.
Decyzja o tworzeniu przez Ukraińców narodowego panteonu budzi w Polsce poważne obawy ze względu na możliwość włączenia do niego zbrodniarzy z UPA. Tymczasem Wirtualna Polska donosi, że do Warszawy ma przybyć szef ukraińskiego MSZ Andriej Sybiha i przywieźć propozycję kompromisu.
Kryzys zostanie zażegnany?
Sybiha zaproponuje Polakom włączenie do ukraińskiego panteonu postaci Marko Bezruczki. To generał armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, który w 1920 roku zajął z Polakami Kijów i bronił przed sowietami Zamościa. Dziś jest patronem m.in. skweru na warszawskiej Woli i ronda we Wrocławiu.
Portal uważa, że Kijów uznaje propozycję w sprawie Bezruczki jako gest dobrej woli wobec Warszawy. Nie ma jednak żadnej pewności, że będzie to także oznaczało rezygnację z włączenia do panteonu np. Romana Szuchewycza czy Stepana Bandery.
Twarde słowa Zełenskiego
W niedzielę, podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy, prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że "nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować". Prezydent Ukrainy przekazał, że wniósł do parlamentu projekt ustawy o ukraińskim Panteonie Narodowym.
Informator portalu Onet z rządu przekazał niepokojące wieści: – Nie chcę teraz wskazywać konkretnych nazwisk, jakie byłyby dla nas nie do przyjęcia, natomiast płyną już do nas sygnały, że na liście może pojawić się Stepan Bandera. Byłaby to krytyczna wiadomość dla naszych relacji.